Zjazd absolwentów. 2019-07-01. 15 czerwcu br. w naszej szkole odbyło się SPOTKANIE PO LATACH, na które zaproszeni zostali WSZYSCY ABSOLWENCI I NAUCZYCIELE naszego gimnazjum. Przygotowaniem ZJAZDU ABSOLWENTÓW zajęła się grupa aktywnych absolwentów wspomagana przez „emerytowaną dyrekcję” panią Jolantę Jędrecką oraz obecnego W pierwszym etapie należy rozważyć możliwe opcje skryptu spotkania absolwentów 40 lat później, proponując swoim kolegom z klasy, na przykład, następujące opcje: Spotkanie odbędzie się w ramach szkolnego gabinetu rodzimej szkoły w gronie kolegów i nauczycieli. Dla nas, absolwentów jest to szczególny dzień. Warto przy tej okazji przywołać słowa pisarza Wiktora Hugo, który stwierdził, że „Życie składa się z powitań i pożegnań”. Mam zaszczyt w imieniu tegorocznych absolwentów serdecznie podziękować całemu Gronu Pedagogicznemu za trud i czas, który nam poświęcili. śe będziemy wędrować po świecie. Czeka Ŝycie studenckie juŜ nas, Pełne wyzwań i nowych wraŜeń, ale czasem powrócić czas do swej klasy i do szkolnych marzeń. T. Fiedorowicz i E. Wojdat Uczeń 1-Paweł Chruściel IIa Dzisiejsze spotkanie dla tegorocznych absolwentów jest szczególnie uroczyste. Opis i zdjęcia ze spotkań absolwentów różnych roczników. Organizujesz spotkanie klasowe? Napisz do nas! Poinformujemy na witrynie o tym spotkaniu! Odbyliście spotkanie? Napisz o tym i dołącz zdjęcia - umieścimy to na witrynie absolwentów. Pisz na adres: kliknij Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć W związku z brakiem możliwości spotkania się wszystkich absolwentów Zespołu Szkół Rolniczo-Budowlanych w Lesznie 26 września 2020 roku w czasie obchodów 100-lecia szkoły, a także w odłożonym na kwiecień 2021 roku zjeździe absolwentów zapraszamy na wirtualne spotkanie się po latach pod hasłem: ,, Przeżyjmy to jeszcze raz”. Absolwenci liceum spotkali się 40 lat po maturze. Oni w 1977 roku zdali maturę. Po 40 latach od egzaminu koleżanki i koledzy z LO w Gubinie spotkali się ponownie na zjeździe. 7 czerwca 2017, 19:57. Liceum Ogólnokształcące Gubin. spotkanie po latach. Wyjątkowe spotkanie po latach. Zjazd absolwentów Wydziału Budowy Maszyn. Absolwenci dawnego Wydziału Budowy Maszyn Politechniki Gdańskiej spotkali się w tym samym miejscu po 50 latach, by na chwilę wrócić do przeszłości i powspominać dawne, studenckie czasy. Restauracja, czyli sprawdzona klasyka. Innym miejscem, gdzie z powodzeniem od lat organizuje się spotkania absolwentów, są restauracje. Warto jednak zdecydować się na wyjątkowy lokal, który z takiego spotkania uczyni niezwykle przyjemną i dostosowaną do gustu wszystkich gości imprezę. Pomyślmy o dokładnym zaplanowaniu posiłków i Matura 2009 Spotkanie po latach - przypinka 56mm. Producent: przypinka.pl Zjazd absolwentów - 30 lat po maturze - przypinka 56mm . Producent: przypinka.pl bF6RHH. Mój znajomy był ostatnio na rozmowie rekrutacyjnej na Śląsku. Po wymianie „dzień dobry” wszyscy usiedli. I Pani prowadząca rozmowę rzuciła „No to proszę, niech Pan mówi”. Najwyraźniej nie czytała mojego postu o właściwej strukturze rozmowy rekrutacyjnej ;) Jak pewnie się domyślasz, dalej wcale nie było lepiej. Ostatecznie znajomy spotkanie przeżył, ale nie ma najlepszej opinii o klimacie tej firmy. I wcale mu się nie dziwię! Prowadzenie rozmowy rekrutacyjnej to nie jest czarna magia :) To po prostu spotkanie o określonej formie. I dobrze wcześniej przemyśleć jego strukturę. Ostatnio pisałam o powitaniu. Teraz czas na resztę. Poniżej przedstawiam dwie opcje, wraz z ich zaletami i wadami oraz rekomendacją użycia. Schemat rozmowy rekrutacyjnej nr 1 PYTANIA REKRUTERÓW – OPIS STANOWISKA/ FIRMY – PYTANIA KANDYDATA W tym schemacie zaczynamy od pytań do kandydata. Poznajemy jego doświadczenie i zbieramy informacje o potrzebnych nam kompetencjach. Następnie opowiadamy krótko o firmie (to też warto przemyśleć!). Na końcu zostawiamy czas na pytania, jakie może mieć kandydat. ZALETY: Kandydat nie jest ukierunkowany przez opis roli. Odpowiada zgodnie ze swoją obecną wiedzą, nieskażoną informacjami od Ciebie. Opowiadając o firmie możesz się odnieść do wiedzy o kandydacie. Nawiązać do jego doświadczeń czy zainteresowań. A więc oferta i jej opis jest nieco sprofilowana :) Tuż po opisie firmy kandydat może zadać pytania – ma informacje od Ciebie „na świeżo” w głowie. Być może część z jego wątpliwości udało Ci się już rozwiać. WADY: Jeśli kandydat nie jest zainteresowany szczegółową ofertą, dowie się o tym pod koniec spotkania. Może mieć poczucie straty czasu, a i Ty pewnie masz co robić ;) Znajomość oferty i wymagań stanowiska pozwala doświadczonym kandydatom lepiej odsiać informacje, które mają znaczenie dla pracodawcy. Opowiadając o sobie mogą ucinać wątki, które nie będą istotne. A to może skrócić czas rozmowy. REKOMENDACJA: Ten schemat sprawdzi się podczas rozmów z osobami o małym doświadczeniu (praktykant, świeży absolwent studiów) – pozwala sprawdzić stan wiedzy i wyobrażenie o pracy w danej branży, jakie ma kandydat. Może być też przydatny przy spotkaniu z osobą zmieniającą zawód – tu też oczekiwania wobec roli warto sprawdzić przed opisem firmy. Schemat rozmowy rekrutacyjnej nr 2 OPIS STANOWISKA/ FIRMY – PYTANIA REKRUTERÓW – PYTANIA KANDYDATA Tu zaczynamy od opowieści o stanowisku i ofercie firmy. Mówimy o tym jak się u nas pracuje, w co wierzymy i kogo szukamy. Następnie zadajemy pytania o doświadczenie i kompetencje kandydata. Ostatnia część jest dla kandydata, to czas na jego pytania. ZALETY: Kandydat ma w głowie opis stanowiska, wiec może się do niego odnosić w swoich odpowiedziach. Ma szansę wyciągnąć ze swojego doświadczenia informacje, które mają znaczenie dla potrzeb Twojej firmy. Kandydat lepiej rozumie sens pytań, bo widzi ich związek z opisem roli i jej wymaganiami. Zadając je możesz się też podeprzeć informacjami o firmie, jakie podałaś. Kandydat może odnieść się do oczekiwań. Powiedzieć szczerze, że nie zna określonych narzędzi lub czegoś nie umie. Jeśli jego oczekiwania wobec roli są bardzo odmienne, spotkanie szybko się kończy. WADY: Tracisz szansę zbadania obecnej wiedzy kandydata (o pracy, o branży, o oczekiwaniach). Trudniej będzie Ci dowiedzieć się, jakie wyobrażenia miał rozmówca i co naprawdę jest dla niego kluczowe. Bo już dowiedział się, co oferujesz, a czego nie. Podpowiadasz kandydatowi, kogo szukasz. Może to wzmacniać tendencje autoprezentacyjne i chęć „odpowiadania pod klucz”. Doświadczony rekruter i tak się przez to przekopie, ale utrudnia to prowadzenie szczerej rozmowy. Kandydat może chcieć zadać od razu pytania o ofertę firmy, co wydłuży wstępną część spotkania, jeszcze przed weryfikacją dopasowania jego kompetencji do potrzeb firmy. Jeśli pytania odroczymy w czasie, kandydat część z nich może zapomnieć ;) REKOMENDACJA: Schemat drugi najlepiej wykorzystają doświadczeni kandydaci – będą mogli odnieść oczekiwania i ofertę firmy do swoich kompetencji i planów zawodowych. Ta kolejność będzie też wskazana podczas spotkań z osobami, które przekraczają profil stanowiska – pozwoli to od razu zweryfikować zbieżność potrzeb lub przekierować spotkanie pod kątem innej roli. Jak widzisz, schematy są proste, ale wybór jednej z opcji niesie za sobą określone konsekwencje. Osobiście wolę schemat pierwszy, bo często dowiaduję się dzięki temu wielu ciekawych rzeczy :) Wiem jednak, że doświadczeni kandydaci lubią, gdy najpierw nakreśli im się o jakiej roli będziemy rozmawiać. Niezależnie od wyboru opcji, jej świadome zastosowanie daje komfort w prowadzeniu spotkania. Zawsze masz z głowy pierwsze zdanie na rozpoczęcie rozmowy ;) O tym jak zakończyć spotkanie i dlaczego warto zostawić pytania kandydata na koniec, w kolejnym poście :) Oj, temat rzeka mi się z tego zrobił… Autor zdjęcia: Breather/ Dekoracja: na scenie z prawej strony stolik przykryty białym obrusikiem, na stoliku książka i wazon z biało-czerwonymi różami, po lewej stronie sceny imitacja dużego, ozdobnego zegara (wysokie pudło obciągnięte granatowym płótnem, z tarczą, dużymi wskazówkami z brystolu) z datą uroczystości. Nad stołem zawieszone hasło: Młodości! Ty nad poziomyWylatuj, a okiem słońcaLudzkości całe ogromyPrzeniknij z końca do końca. ( uroczystościWprowadzenie sztandaru szkolnego Odśpiewanie hymnu państwowego Część artystyczna Wykonanie poloneza przez wybranych uczniów z klas VI. Powitanie gości przez Konferansjera I:Witamy przybyłych na dzisiejszą uroczystość gości, dyrekcję szkoły, grono pedagogiczne, pracowników, rodziców oraz uczniów klas piątych. Dzisiejsze spotkanie jest ostatnią uroczystością wspólnie przeżywaną w murach tej szkoły. Za parę chwil staniemy się absolwentami Szkoły ............................ i nigdy już nie spotkamy się w tym gronie. Chcielibyśmy więc utrwalić moment naszego pożegnania, by pozostał w pamięci naszej i Waszej Drodzy Nauczyciele, Goście i Rodzice. Dlatego właśnie pragniemy zaprezentować to wszystko, czego nauczyliśmy się w ciągu wspólnie spędzonych lat. Recytator I:My z początku XXI wiekurozbijający atomyzdobywcy księżycawstydzimy sięmiękkich gestówczułych spojrzeńciepłych uśmiechówKiedy cierpimywykrzywiamy lekceważąco wargi Kiedy przychodzi miłośćwzruszamy pogardliwie ramionamiSilni cyniczniz ironicznie zmrużonymi oczami Dopiero późną nocąprzy szczelnie zasłoniętych oknachgryziemy z bólu ręceumieramy z miłości (M. Hillar) Recytator II:Bez tej miłości można żyćmieć serce suche jak orzeszek,malutki los naparstkiem pićz dala od zgryzot i pocieszeń,na własną miarę znać nadzieję,w mroku kryjówkę sobie uwić,o blasku próchna mówić "dnieje",o blasku słońca nic nie mówić. Jakiej miłości brakło im,że są jak okno wypalone,rozbite szkło, rozwiany dym,jak drzewo z nagła powalone,które za płytko wrosło w ziemię,któremu wyrwał wiatr korzeniei jeszcze żyje cząstką czasu,ale już traci swe zielenie i już nie szumi w chórze lasu? Ziemio ojczysta, ziemio jasna,nie będę powalonym mocniej w ciebie wrastamradością, smutkiem, dumą, będę jak zerwana pusto brzmiące nie kochać cię - i żyć,ale nie można owocować. (W. Szymborska) Wykonanie "Pieśni o ojczyźnie" lub innej podobnej. Recytator III:O tej ziemi z trudnością piszę,tak bardzo ją kocham,echem serca usłyszę,jak dęby olchom,jak olchy jarzębinom,jak jarzębiny bukom,jak buki falom, co Wisłą płynąpowiedzą, co mówię wnukom. Uczyli mnie polskiej mowy ludzie stąd Poszum od morza surowy. Uczył mnie polskiej mowy dąb. (Wł. Broniewski) Recytator IV:Młodości! Tobie nektar żywotaNatenczas słodki, gdy z innymi dzielę:Serca niebieskie poi wesele,Kiedy je razem nić połączy złota. Razem, młodzi przyjaciele! ...W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele;Jednością silni, rozumni szałem,Razem, młodzi przyjaciele! ...I ten szczęśliwy, kto padł wśród zawodu,Jeżeli poległym ciałemDał innym szczebel do sławy młodzi przyjaciele! ... ( Wygłoszenie przemówienia pożegnalnego przez absolwentów Wręczenie kwiatów dyrekcji, nauczycielom i pracownikom szkoły Wygłoszenie przemówienia pożegnalnego przez dyrektora szkoły Uroczyste wręczenie nagród i dyplomów Podziękowanie w imieniu absolwentów Ślubowanie Konferansjer I:Za chwilę staniemy się absolwentami. Do ślubowania! (Wszyscy stają na baczność) My, ABSOLWENCI Szkoły Podstawowej im. ................................ naszej Ojczyźnie i Tobie, Szkoło ŚLUBUJEMY: zdobytą wiedzę, umiejętności i sprawności jak najlepiej wykorzystać w dalszym swym życiu,zawsze pracować sumiennie, czynnie współuczestniczyć w życiu społecznym, kulturalnym i gospodarczym naszego kraju i Europy,w dalszym życiu wysoko nieść zaszczytne miano WYCHOWANKA Szkoły im. ............................... ŚLUBUJEMY. Przekazanie sztandaru przedstawicielom klas piątych Pożegnanie klas szóstych przez piąte klasy - przemówienie i wręczenie bukiecików Przekazanie przez uczniów klas szóstych prezentu dla szkoły Wyprowadzenie sztandaru Kontynuacja części artystycznej Konferansjer I:O uwagę prosimy teraz wszystkich miłych gości naszej dzisiejszej imprezy. Konferansjer II:Zapraszamy na koncert z dedykacją. Pragniemy, aby wiersze i piosenki, które za chwilę usłyszycie, stały się naszym skromnym wyrazem wdzięczności dla tych, którzy przez sześć lat uczyli nas i wychowywali. Recytator V:Człowiek z wolna mądrzeje... gdywstecz się popatrzy,to widzi, jakie błędy popełniał co pisał byle zbyć - raz - dwa - trzyi z dnia na dzień jak wariat czekał końca roku. Zbyt wiele naszych sprawek uszło nam na sucho,niejedna do rodziców nie dotarła skarga,więc niniejszym dziś swoje nadstawiamyucho,niech każdy nauczyciel ile chce, je targa!Nasze uszy czekają, proszę targać śmiało,nawet godzinę całą. I tak będzie mało. (Cz. Kuriata) Przerywnik muzyczny - dowolna piosenka w wykonaniu uczniów klasy VI. Recytator V:A kiedy minie czas i miną lata,i nie wiem ile lat upłynie nawet...gdy przyjdzie rozwiązywać trudną sprawę -wrócą do nas słowa spośród ławek. A jak sami staniemy na środku klasy,i kiedy pierwszy zrobimy ręką znak,przypomnimy sobie tamte szkolne czasy,i to, że właśnie tę literę trzeba pisać tak. A kiedy staniemy u rozstaju drógi ciężko nam będzie w niejednej chwili,zrozumiemy, że spłacać trzeba wielki wytrwamy - jak ci, co kiedyś nas uczyli. (Cz. Kuriata) Konferansjer I:Pierwszą dedykację kierujemy do Pani Dyrektor, prosimy o wysłuchanie piosenki. (dowolna piosenka z repertuaru I. Santor) Konferansjer II:Panią Wicedyrektor, nasze panie Wychowawczynie oraz tych, którzy kiedyś byli naszymi wychowawcami prosimy o wysłuchanie wiersza najsympatyczniejszego polskiego poety: Recytator VI:Obywatelu Redaktorze!Poezja to jest złoty szerszeń,co kąsa, więc się pisze wiersze -cóż, każdy pisze tak, jak może,Obywatelu Redaktorze. Jesień jest na Krakowie dzisiaj i tyle kwiatów! tyle brzoskwiń! Wiaterek dmucha, słonko skrzy się, więc chodzę smutny i beztroski - cóż, człowiek chodzi tak, jak może, Obywatelu Redaktorze. Czy mam zmartwienia? Tak, czasami,niewielkie, tak jak w niebie gwiazdy,właściwie jedno (między nami),że życie ukochałem nazbyt -cóż, człowiek kocha tak, jak może,Obywatelu Redaktorze. (K. I. Gałczyński) Konferansjer I:Paniom z nauczania zintegrowanego dedykujemy następny wiersz: Recytator VII:On mnie nauczył pierwszych księgę otworzyłi zobaczyłem,jak gorące, burzliwebyły dzieje mi pokazałpiękno drzew odczytałemz listków - głosy ptaków,ich radosną mnie nauczyłwypowiadać słowa -o miłości,dobroci,o krainie słońca. Dowolna piosenka. Konferansjer II:Wszystkich nauczycieli matematyki i przyrody prosimy o wysłuchanie fragmentów wiersza "Nauka" Juliana Tuwima. Recytator VIII:Nauczyli mnie mnóstwa mądrości,logarytmów, wzorów i kwadracików, trójkącików i kółekNauczyli mnie nieskończoności. Rozprawiali o "cudach przyrody",Oglądałem różne tajemnice:W jednym szkiełku "życie w kropli wody",W innym zaś - "Kanały na księżycu". Mam ten wiedzy zapas nieskończony;(...) Wiem o kuli, napełnionej lodem,O bursztynie, gdy się go pociera...Wiem, że ciało pogrążone w wodę,Traci tyle ile... et cetera. Ach, wiem jeszcze, że na drugiej półkuliSłońce świeci, gdy u nas jest ciemno!Różne rzeczy do głowy mi wkuli,Tumanili nauką daremną. Trudna lekcja. Nie mogłem od nauczę się... po pewnym czasie...Proszę! Zostaw mnie na drugie życie,Jak na drugi rok w tej samej klasie. Konferansjer I:Nauczycielom techniki, muzyki, plastyki i kultury fizycznej dedykujemy piosenkę. (piosenka z repertuaru I. Jarockiej) Konferansjer II:Nie zapomnieliśmy również o Was, Drodzy Goście i Kochani Rodzice. Prosimy Was o wysłuchanie utworu muzycznego. (dowolny utwór) Rozdanie świadectw przez wychowawców Wejście dwojga rodziców z pięknym tortem (w kształcie dziennika lekcyjnego) z sześcioma zapalonymi świecami Ojciec:Niepowtarzalnym wydarzeniem jest szósta rocznica Waszego pobytu w szkole. Życzymy Wam wszystkiego, co najlepsze i najradośniejsze. Matka:Tort, który przygotowaliśmy dla Was i dla Waszych Pedagogów, niech osłodzi Wasze ostatnie chwile w tej szkole. (Rodzice przekazują tort konferansjerom.) Konferansjer II:Dziękujemy tym symbolicznym tortem, na którym świece wspólnie zgasimy, utrwalić moment naszego pożegnania, by pozostał we wdzięcznej pamięci naszej i Waszej, drodzy Rodzice, Nauczyciele, Goście. Konferansjer I:Prosimy do pomocy nasze panie Wychowawczynie. Wspólne zdmuchnięcie przez konferansjerów, uczniów i wychowawczynie świec. W tle melodia z filmu Ojciec chrzestny. Zaproszenie nauczycieli na herbatkę i symboliczny tort Minęło dość czasu od końcaszkoła - szkoła, uniwersytet lub uniwersytet ... Każdy żyje własnym życiem, ktoś utrzymuje kontakt z kolegami z klasy i kolegami z klasy, a ktoś nie chce pamiętać lat szkolnych lub studenckich, ponieważ dorósł i stał się zupełnie inną miał miłe wspomnienia z a ktoś był "niebieskim pończoszeniem" w szkole i instytucie, a po ich ukończeniu otrząsnął się, zmienił się i stał się zupełnie inną osobą - udaną, piękną. A teraz, tylko z przesunięciem, pamięta, jak został znieważony lub wezwany. Jednak wszyscy ludzie, niezależnie od charakteru i wieku, są zjednoczeni jedną rzeczą - chcę powrócić do tych lat. Niektórzy, aby udowodnić środowisku, w jakim byli źli, a niektórzy po prostu chcą zanurzyć się w atmosferze lat szkolnych lub studenckich, kiedy nie było problemów, a lekkomyślność zapanowała. Jedyną szansą na to jest zgromadzenie się razem po tylu wieczoru spotkania absolwentów jest niemożliwy do przewidzenia, ale powinniście zapomnieć o wszystkich wyzwiskach i pamiętać tylko o wszystko poszło dobrze, potrzebujeszz góry, przynajmniej przez miesiąc, przemyśl cały scenariusz wieczoru spotkania absolwentów. Po pierwsze, musisz tworzyć identyfikatory z nazwiskami, aby nie dostać się w niezręczną pozycję, ponieważ dana osoba może zmienić się tak bardzo, że staje się nierozpoznawalna. Ponadto możesz wyszukać dziennik zajęć lub kursu w archiwach i wykonać apel. Będzie fajnie. Wieczorem koniecznie konieczny absolwent pismamusisz uwzględnić wspomnienia nauczycieli lub wykładowców o studentach i uczniach. Jednak najważniejszą kwestią, która pozwoli stworzyć scenariusz do zorganizowania wieczoru spotkania absolwentów, jest oczywiście muzyka. W tle muszą być piosenki z dzieciństwa, szkoły lub lat studenckich. Jeśli są jakieś filmy, możesz włączyć ekran. Scenariusz spotkania absolwentów stanie się szczególnyciekawe, czy każdy z nich może dzielić się wspomnieniami i mówić o tym, kim stał się dzisiaj i jak żyje. Pomoże to ludziom zapamiętać i spotkać się ponownie. Jeśli to możliwe, należy uwzględnić w scenariuszu wieczoru spotkanie absolwentów z pewną częścią, podczas której nauczyciele wystąpią. Dodatkowo, musisz przygotować piosenkę, aby zaśpiewać dla nich. Bez względu na miejsce spotkania - w restauracjiszkolna stołówka lub ktoś w domu. Należy jednak zwrócić uwagę na projekt sali lub sceny, ponieważ konieczne jest, aby ludzie mogli powrócić do atmosfery tamtych lat. Wszystko powinno być wzruszające, ekscytujące i interesujące. Scenariusz wieczornego spotkania absolwentów powinien być taki, aby mógł dotknąć duszy każdego. Główną rolą wieczoru, oczywiście,należy do lidera. W końcu zależy od niego, jak wszystko idzie. Pożądane jest, aby nie był to jeden z absolwentów, ponieważ absolwenci powinni dobrze się bawić, a nie myśleć o tym, co powiedzieć i kiedy. Zastanów się nad ciekawymi konkursami i grami. Na przykład, aby odgadnąć na szkolnym zdjęciu, kto jest kim, aby wymienić pamiętne daty. Ponadto można sprawdzić, w jaki sposób zachowana wiedza szkolna, zadawać pytania dotyczące geografii, arytmetyki, historii lub fizyki obecnych. Jeśli wieczorni absolwenci są obecni natychmiastkilka klas, następnie możesz wymyślić konkursy między nimi. Będą tu wszystkie konkursy - od przeciągnięcia liny po grę słowną. Najważniejsze - interesujący, niepowtarzalny i ducha rywalizacji. Bez względu na wieczór, scenariusz spotkaniaabsolwenci powinni być przemyślani w najdrobniejszych szczegółach. Pamiętaj, że jest to jedyna okazja, aby powrócić do atmosfery naiwności i niedbalstwa tamtych lat, ponieważ czasami chcesz odzyskać swoje dzieciństwo lub młodość przez co najmniej kilka godzin. Katalog Katarzyna SobolewskaUroczystości, ScenariuszeScenariusz uroczystości pożegnania absolwentów (szkoły podstawowej, gimnazjum) Scenariusz uroczystości pożegnania absolwentów (szkoły podstawowej, gimnazjum) "A droga wiedzie w przód i w przód " - Na scenie stół, dwa krzesła, rekwizyty związane z prezentowanymi tekstami, w tle motto; - Osoba prowadząca zapowiada kolejne akty; prezentuje umieszczone na specjalnych tablicach tytuły aktów; - Z boku sceny stoi Poeta w czarnej pelerynie i w czarnym kapeluszu: wygłasza sentencje - zapowiada lub komentuje, - Akompaniament muzyczny - na pianinie znane piosenki, np.: "Pieski małe dwa...(akt 1.), "Tak bardzo się starałem...(akt 2). Akt 1. "Z życia przedszkolaka" POETA Choćby się nosem kręciło, na babcię pyskowało, szczęście zawsze ogromne, gdy lat jeszcze mało. RECYTATOR (w tle scenka) Już od rana na podwórzu, wśród patyków i wśród liści, przykucnęli nad kałużą pracowici kałużyści. Wygrzebują brud z kałuży, niech kałuża będzie czysta! Pełne ręce ma roboty każdy dzielny kałużysta! Rękawiczką i chusteczką dwóch błocistów chodnik czyści Obrzucają się szyszkami bardzo dzielni szyszkowiści. NARRATOR W bardzo pięknej sukni w kwiaty pisze mama list do taty: DZIEWCZYNA "Kochany tato! Bardzo cię kocham! Kochany tato! Nudno mi trochę! Więc kup mi, proszę, trzy niespodzianki: żywego pieska, misia i sanki, i jeszcze rower, i jeszcze za to bardzo cię kocham, kochany tato!" NARRATOR W pięknej kurtce od piżamy pisze tata list do mamy: CHŁOPAK "Kochana mamo! Jestem już grzeczny i nie grymaszę przy zupach mlecznych! Więc kup mi, proszę, trzy niespodzianki: lalkę i pralkę, i wycinanki, i jeszcze farby kup mi tak samo! Bardzo cię kocham, kochana mamo!" NARRATOR Tutaj się kończy zabawa cała- mama córeczkę spać zawołała. RECYTATOR Za tym domem stoi buda i w tej budzie jest - tylko nie bój się, tatusiu! tylko nie bój się, tatusiu! - taki wielki pies. Ma czerwony wielki jęzor i ogromne kły - tylko nie bój się, tatusiu! tylko nie bój się, tatusiu! i jest strasznie zły! Tylko nie bój się, tatusiu, przecież jest nas dwóch! Widzisz, nawet nie zaszczekał! Taki wielki, a ucieka! Ale z ciebie zuch, tatusiu! Ale z nas jest zuch! RECYTATOR Jak mi ręce urosną, jak mi nogi urosną, jak już będę dorosła i wysoka jak sosna, to zostanę, zostanę, zostanę...no, kim? To na pewno zostanę lekarzem! Przyjdę w białym fartuchu, mamie zajrzę do ucha, tatę klepnę po brzuchu, powiem: "Trzymaj się, zuchu!, i zapiszę, zapiszę, zapiszę...no, co? I zapiszę paskudne lekarstwo! Co mi płacze i krzyki Będę robić zastrzyki! Będę strasznie się trudzić! A gdy już mi się znudzi, to zostanę, zostanę, zostanę...no, kim? To zostanę okrutnym piratem! Nie posłucham się taty, będę strzelać z armaty! Będę w workach pękatych przechowywać dukaty! Będę straszną mieć brodę i pistolet, i co? I piracką opaskę na oku! Co mi wiatry i burze! Mogą trwać jak najdłużej! A jak nimi się znużę, to pojadę, pojadę, pojadę...no, gdzie? To pojadę z powrotem do mamy! Akt 2. "W szkolnej ławce" POETA Dzieci i zegarków nie można stale nakręcać, trzeba im też dać czas do chodzenia. DZIEWCZYNA (w tle scenka) Szybko, zbudź się, szybko, wstawaj! Szybko, szybko, stygnie kawa! Szybko, zęby myj i ręce! Szybko, światło gaś w łazience! Szybko, tata na nas czeka! Szybko, tramwaj nam ucieka! Szybko, szybko, bez hałasu! Szybko, szybko, nie ma czasu! CHŁOPAK Na nic nigdy nie ma czasu... A ja chciałbym przez kałuże iść godzinę albo dłużej, trzy godziny lizać lody, gapić się na samochody i na deszcz, co leci z góry, i na żaby, i na chmury, albo z błota lepić kule i nie spieszyć się w ogóle... Chciałbym wszystko robić wolno, ale mi nie wolno... RECYTATOR Ja nie lubię chodzić do szkoły choć nic nie ma we mnie z lenia. Ja nie lubię chodzić do szkoły - bo w tornistrze nie mieszczą się marzenia W szkole jest wielki porządek, nikt nie trzyma pod ławką marzeń. Muszę zostawiać je w domu pod stołem albo w jakiejś szparze. A one przez ten czas rosną, odbywają samotne podróże. I kiedy wracam ze szkoły za dalekie są i na mnie za duże. NARRATOR (w tle scenka) Ryczą w klasie dokazują najgrzeczniejszych kotem szczują ryczą biją się po łapie chcą położyć się na mapie na przyrodzie lepsza draka wypchanego szczypią ptaka nogi skaczą skrzypią ławki kogoś biorą za nogawki piszczą wyją głośno chrapią książkę do religii drapią Nagle sfrunął anioł biały mówi - ANIOŁ - lubię te kawały UCZNIOWIE (bohaterowie scenki) Każdy ma wady - nawet najlepszy. Jesteśmy tylko ludźmi, nie aniołami. (na zmianę) Bo gdyby do szkoły chodziły anioły, wyglądałoby to dość zabawnie. A poza tym anioł anioła w czasie lekcji piórnikiem nie walnie! Gdyby do szkoły chodziły anioły, nie wiem, jakie stawiano by stopnie. Tyle tylko, że wtedy przerwa Byłaby nudna okropnie! Bo na anielskiej przerwie chodzono by parami: - Dzień dobry! - Przepraszam! - Och! Ach! Bo na anielskiej przerwie, tak mówiąc między nami, nudno by było, że aż strach! Do naszej szkoły nie chodzą anioły. Rzec by można, że nawet odwrotnie! Czasem słychać tu wrzaski piekielne, Podkreślano to już wielokrotnie. Jeśli coś fruwa po klasie - to gąbka albo trampki ciśnięte w zapale, Tyle tylko, że duża przerwa w naszej szkole wygląda wspaniale! Akt 3. "W stronę dorosłości " (zmiana dekoracji; zamiast stołu i krzeseł pojawiają się drogowskazy z napisami "przyjaźń, "tolerancja," "sprawiedliwość, "miłość" i in.) CHÓR "Odpowie ci wiatr..." (piosenka z akompaniamentem gitary) Przez ile dróg musi przejść każdy z nas, by mógł człowiekiem się stać? Przez ile mórz lecieć ma biały ptak, nim w końcu opadnie na piach? Przez ile lat będzie ten kanion trwał nim w końcu rozkruszy go czas? Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat. Odpowie ci, bracie, tylko wiatr. Przez ile lat przetrwa ten górski szczyt, nim deszcz go na mórz zniesie dno? Przez ile ksiąg pisze się ludzki byt, nim wolność w nim wypisze ktoś? Przez ile lat nie odważy się nikt, zawołać, że czas zmienić świat? Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat. Odpowie ci, bracie, tylko wiatr. scena 1. POETA Są tacy, co zostają w domu, i tacy, co odchodzą. Zawsze tak było. Każdy może sam wybrać, ale musi to zrobić, póki jeszcze czas i w żadnym razie nie rozmyślić się. RECYTATOR Pewnego dnia wyjdę z domu o świcie, tak cicho, że nawet się nie zbudzicie. I pójdę, i będę wędrować po świecie, i nigdy mnie nie znajdziecie, I nie wezmę ze sobą nikogo, tylko tego małego chłopaka, co wczoraj na schodach płakał, a dlaczego- to tego nie chciał powiedzieć nikomu. I będziemy tak szli i szli, drogami, lasami, polami, i każdy dzieciak i każdy pies będzie mógł iść razem z nami. I będziemy tak szli i szli przez wsie, przez miasta, przez góry, przez morza, przez gwiazdy, przez chmury, aż kiedyś, po latach wielu, staniemy wreszcie u celu. I będzie tam ciepła ziemia i dużo, dużo nieba, i każdy będzie miał to, czego najbardziej mu trzeba. I nikt nikogo nie będzie się bać. I nikt z nikogo nie będzie się śmiać. I każdy będzie rozumiał każdego. I będzie wspaniale! Tak! I niczego nie będzie nam brak! I tęsknić nie będę wcale! I tęsknić nie będę wcale! I tylko czasami, czasami pomyślę, że byłoby dobrze, gdybyście wy byli z nami... scena 2. POETA Codziennie należy przeczytać dobry wiersz, obejrzeć piękny obraz lub porozmawiać serdecznie z przyjacielem. MAŁY KSIĄŻĘ i PILOT - Tego, co najważniejsze, okiem zobaczyć nie można... - Oczywiście... - To samo jest z kwiatem. Jeśli kochasz kwiat, który znajduje się na jednej z gwiazd, jakże przyjemnie jest popatrzeć w niebo. Wszystkie gwiazdy są ukwiecone.. - Oczywiście. - Nocą będziesz oglądał gwiazdy. Moja jest zbyt mała, abym mógł pokazać ci, gdzie jest. To lepiej. Moja gwiazda będzie dla ciebie jedną spośród wielu gwiazd...Dlatego przyjemnie ci będzie patrzeć na nie. Każda z nich będzie twoim przyjacielem. (...) będziesz miał takie gwiazdy, jakich nie ma nikt. - Co chcesz przez to powiedzieć? - Gdy popatrzysz nocą w niebo, wszystkie gwiazdy będą się śmiały do ciebie, ponieważ ja będę mieszkał i śmiał się na jednej z nich. Twoje gwiazdy będą się śmiały. (...) A gdy się pocieszysz (...) będziesz zadowolony z tego, że mnie znałeś. Będziesz zawsze mym przyjacielem. scena 3. POETA Jeśli ktoś kogoś kocha, nie pyta, co mu miłość daje. RECYTATOR Miłość to znaczy patrzeć na siebie, Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy, Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu. A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie, Ze zmartwień różnych swoje serce leczy, Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu. CHŁOPAK i DZIEWCZYNA - Powiedz mi, jak mnie kochasz. - Powiem. - Więc? - Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec. Kocham cię w kapeluszu i berecie. W wielkim wietrze na szosie i na koncercie. W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach. W morzu. W górach. W kaloszach. I boso. Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą. I wiosną, kiedy jaskółka przylata. - A latem jak mnie kochasz? - Jak treść lata. - A jesienią, gdy chmurki i humorki? - Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki. - A gdy zima posrebrzy ramy okien? - Wtedy kocham cię jak wesoły ogień. Blisko przy twoim sercu. Koło niego. A za oknami śnieg. Wrony na śniegu. scena 4. POETA Szukać prawdy, kochać piękno, chcieć dobra, czynić najlepsze - to zadanie i cel człowieka. RECYTATOR Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka gdyby wszyscy byli tak silni jak konie gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości gdyby każdy miał to samo nikt nikomu nie byłby potrzebny Dziękuję Ci że sprawiedliwość Twoja jest nierównością to co mam i to czego nie mam nawet to czego nie mogę komu dać zawsze jest komuś potrzebne jest noc żeby był dzień ciemno żeby świeciła gwiazda jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza modlimy się bo inni się nie modlą wierzymy bo inni nie wierzą umieramy za tych co nie chcą umierać kochamy bo innym serce wychłódło list przybliża bo inny oddala nierówni potrzebują siebie im najłatwiej zrozumieć że każdy jest dla wszystkich i odczytywać całość scena 5. POETA Jeśli nie wiesz, dokąd iść, sama cię droga poprowadzi. RECYTATOR A droga wiedzie w przód i w przód, Skąd się zaczęła, tuż za progiem - I w dal przede mną mknie na wschód, A ja wciąż za nią - tak jak mogę... Skorymi stopy za nią w ślad - Aż w szerszą się rozpłynie drogę, Gdzie strumień licznych dróg już wpadł A potem dokąd? - rzec nie mogę. RECYTATOR Niech cię nie niepokoją Cierpienia twe i błędy. Wszędy są drogi proste, Lecz i manowce są wszędy. O to chodzi jedynie, By naprzód wciąż iść śmiało, Bo zawsze się dochodzi Gdzie indziej, niż się chciało. Zostanie kamień z napisem: Tu leży taki a taki. Każdy z nas jest Odysem, Co wraca do swej Itaki. Epilog POETA (na tle wszystkich) Nie, nic się nie kończy, nie kończy się niebo, nie kończy się ziemia, nie kończą się drogi, lasy i morza. WSZYSCY Dlatego idź przed siebie, licz powoli kroki. CHÓR (lub wszyscy) Jutro popłyniemy daleko, jeszcze dalej niż te obłoki, pokłonimy się nowym brzegom, odkryjemy nowe zatoki. Starym borom nowe imię, nowe ptaki znajdziemy i wody, posłuchamy, jak bije olbrzymie, zielone serce przyrody. Nowe ryby znajdziemy w jeziorach, nowe gwiazdy złowimy w niebie, popłyniemy daleko, daleko, jak najdalej, jak najdalej przed siebie. Opracowanie: Katarzyna Sobolewska SP nr 84 w Poznaniu Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.