Read about W gorach by W górach jest wszystko co kocham and see the artwork, lyrics and similar artists. Zawsze kiedy tam wracam. Biorą mnie klony za wnuka. Zawsze kiedy tam wracam. Siedzę na ławce z księżycem. I szumią brzóz kropidła. Dalekie miasta są niczem. Ja się tam urodziłem w piśmie. Ja wszystko górom zapisałem czarnym. Ja jeden znam tylko Synaj. 372 views, 13 likes, 0 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Baciar Kompany: W Górach jest wszystko co Kocham 略 ️ #bowgórachjestwszystkocokocham #tatromaniak #tatramountains Wszak napisał je sam Mistrz Harasymowicz. I jeszcze tekst Bogusława Nowickiego:„…z plecakiem spakowanych myśli wyruszam znowu w świat…” jest mi szczególnie bliski, ale tym razem moje myśli musiały się zmieścić w biodrowej saszetce zwykle zwanej „biodrówką”, a góry na kilka dni zdradziłem dla zgoła innego regionu. Przeczytaj o Jak w wykonaniu W górach jest wszystko co kocham i zobacz grafikę, tekst utworu oraz podobnych wykonawców. V2l0VdJ. data dodania: 2010-09-22aktualizacja: 2010-09-22 09:45:09Kontynuując stworzony przez Dyrektor Przemyskiego Centrum Kultury i Nauki ZAMEK Renatę Nowakowską cykl prezentowania lirycznej piosenki autorskiej, na Zamku Kazimierzowskim, w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa odbył się niezwykle nastrojowy koncert zatytułowany W górach jest wszystko co kocham...Nieodparta potrzeba powrotu, nieustające wspomnienia, tęsknota za górami. To wszystko odczuwają ci, którzy ulegli ich magii. W odtworzeniu tych osobliwych klimatów pomaga zachowana muzyka, poezja i nawiązane przyjaźnie. Koncert „W górach jest wszystko co kocham" tworzą ludzie, których łączy wspólna pasja muzycznej wędrówki po górskich szlakach. Spektakl wyobraźni Przeczuwając zapewne niepowtarzalny (górski) klimat koncertu, przemyska publiczność wstawiła się w nadkomplecie. Wypełniona była szczelnie sala widowiskową, balkon i wszystkie możliwe miejsca stojące. Dla tych, którzy nie chcieli „dusić się w murach” przygotowano na zewnątrz relację na żywo. Na murze zamkowym wyświetlany był obraz i przekazywany dźwięk z koncertu, który odbywał się wewnątrz. Okazało się, że technika jest kompatybilna z odczuciami. Dlaczego? Dlatego, że umożliwiła uczestnictwowszystkim przybyłym na zamkowe wzgórze w tym niepowtarzalnym wieczorze. Tak więc każdy mógł wziąć udział w tym swoistym spektaklu wyobraźni. Wystarczyło zamknąć oczy by wzrokiem uczuć przenieść się w magiczne klimaty ulatujących ze sceny utworów i wędrować, wędrować, wędrować. Koncert, który trwał prawie cztery godziny prowadził Jerzy Krużel. Na scenie kolejno pojawiali się i współtworzyli ten wspaniały koncert: zespół „Mikroklimat”, duet Apolinary POlek i Mateusz Tranda, duet „Chwila nieuwagi”, grupa „Dom o Zielonych Progach” oraz Jerzy Filar z zespołem „Nasza Basia Kochana”. Długość koncertu wydaję się oczywista – pięć zespołów, więc musiało tyle trwać. To prawda, jednak do długości koncertu w znacznym stopniu przyczyniły się również bisy, które zespoły „musiały” wykonywać. „Mikroklimat” - droga artystyczna i szerokirepertuar stylów prezentowany przez tę grupę przyprawia o prawdziwy zawrót głowy. Zespół swoimi początkami sięga lat 70., kiedy to późniejsi założyciele Mikroklimatu w ramach zespołu Jery debiutowali na Giełdzie Piosenki Turystycznej Nieobce stały im się również takie miejsca jak Bazuna czy Yapa. Stanisław Szczyciński grywał w owym czasie z takimi zespołami jak Wolna Grupa Bukowina czy Nasza Basia Kochana, ale też ze Zdzisławą Sośnicką i Voxem. W pewnym momencie drogi członków późniejszego Mikroklimatu rozeszły się. Powrót do wspólnego grania nastąpił w roku 1994. Wówczas został założony zespół pod nazwą znaną dzisiaj. Apolinary POlek & Mateusz Tranda – duet, klasyka piosenki autorskiej, dwójka przyjaciół, z których każdy obdarza słuchaczy własnym talentem. Apolinary POlek to przede wszystkim autor dobrych tekstów, które sam śpiewa i wykonuje, Mateusz Tranda zaś jest nietuzinkowym gitarzystą,który swoją wirtuozerią potrafi wprawić w osłupienie niejednego widza. W ubiegłym roku miała miejsce premiera ich autorskiej płyty zatytułowanej „***”.Piosenki z tego albumu mogliśmy wysłuchać na koncercie. „CHWILA NIEUWAGI” - młody duet muzyczny, składający się z gitarzysty Andrzeja Czecha i wokalistki Martyny Kuczery. Skromność na scenie z jednej strony i niesamowita charyzma głosu wokalistki sprawiają, że ten młody zespół podbija serca kolejnych słuchaczy. Tylko w tym roku zespół zdobył I miejsce na Festiwalu Piosenki Studenckiej YAPA w Łodzi oraz I miejsce na Zimowej Giełdzie Piosenki w Opolu. W ubiegłym zaś roku (listopad 2009) przyznano mu pierwszą nagrodę na Wrocławskim Przeglądzie Kultury Studenckiej. „Dom o Zielonych Progach” – zespół, który od kilku lat wyznacza pewien wyrazisty styl w projekcie „W górach jest wszystko co kocham…”.Posiada tysiące wiernych słuchaczy w całym kraju. Piosenki tej grupy należą dziś już do kanonu piosenek najczęściej śpiewanych na górskich szlakach. Zespół na stałe tworzy obecnie 5 muzyków: Basia Mendyk – wokal, Bartosz Pelton Zalewski –bas i wokal, Gertruda Szymańska – instrumenty perkusyjne, Marcin Skaba – skrzypce i wokal oraz Wojciech Szymański – gitara i wokal oraz autor większości kompozycji. Jerzy Filar i „Nasza Basia Kochana” - Jerzy Filar to jedna z legendarnych postaci sceny studenckiej w kraju. Artysta z kilkudziesięcioletnim dorobkiem, lecz ciągle młody duchem. Znany z wielu piosenek nagradzanych przed laty na festiwalach studenckich, dziś zaś śpiewanych prawie przy każdym ognisku, takich jak choćby "Samba sikoreczka" czy "Za szybą". Współtworzył zespół Nasza Basia Kochana, gdzie współpracował ze znanym autorem tekstów, swoim przyjacielem Jackiem Cyganem. Jerzy Filar na Zamku Kazimierzowskimwystąpił z legendarną już formacją „Nasza Basia Kochana”. Był to recital promujący reedycję po latach krążka CD „Naszej Basi Kochanej”. WYSZUKAJ IMPREZĘ wpisz tytuł / nazwę / tekst wyszukiwanie szczegółowe » Sport Turystyka Fotobank » Festyn » Gry i zabawy » Inne » Kino » Koncert » Konkurs » Spektakl » Sport i rekreacja » Spotkania i prelekcje » Taneczna » Turystyka » Wystawa POLECAMY: SZCZEGÓŁY IMPREZY Magic Show - Zbigniew Brozi Brzozowski, Fakir Don Slavio godz. 19:00 Miejsce: Amfiteatr w Parku Kuracyjnym, ul. Parkowa 3 Miejscowość: Ustroń Gmina: Ustroń Organizator: Miejski Dom Kultury 'Prażakówka' Telefon: 33 854-29-06, 33 854-56-05 Fax: 33 854-29-06 E-mail: mdk@ Strona www: Cena biletu: 30 zł Dzieci do lat 3 - bezpłatnie « powrót tel. (033) 85-78-723 fax: (033) 85-78-721 e-mail: info@ design by Polityka prywatności Aby ułatwić korzystanie z naszej strony internetowej, używamy plików cookies, które zapisywane są na Twoim komputerze. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz w Polityce Cookies OK W górach jest wszystko co kocham (dedykuję wszelakim wędrownym grajkom, którzy kochają się w górach) ( e5-e* e5-e* ) ( e* G9 C7+ a7 )x4 e* G9 C7+ a7I choć bez forsy wyruszyłem w drogę, G C G DW górach jest wszystko co choć swój plecak ledwo unieść mogłem,W górach jest wszystko co choć na szlaku zgubiłem się z Gochą,W górach jest wszystko co choć nie każdy szczyt zdobyć mogłem,W górach jest wszystko co gdy już wlazłem, to na Boga!W górach jest wszystko co kocham,Takie widoki, że aż kręci się w głowie,W górach jest wszystko co choć w schronisku powiedzieli - wynocha!W górach jest wszystko co choć nogi bolały nie było mi ich szkoda,W górach jest wszystko co choć wypiłem tyle, że pęka mi głowa,W górach jest wszystko co choć przez to gitarę obitą mam okropnie,W górach jest wszystko co choć skończyły się piosenki tej słowa,W górach jest wszystko co tak kończyć i zaczynać od nowa,W górach jest wszystko co kocham,W górach jest wszystko co kocham,W górach jest wszystko co kocham… e5 e* G9 C7+ a7 12– Program W GÓRACH JEST WSZYSTKO CO KOCHAM, inicjowany przez Wojtka Szymańskiego, jest promowaniem górskiej wędrówki i wszystkiego co jest z tym blisko związane, a więc także piosenki wędrownej. Wielu wprawdzie szufladkuje ten rodzaj twórczości pod nazwą „Piosenka turystyczna”, ja jednak wolę kiedy mówi się - PIOSENKA WĘDROWNA, chociażby dlatego, że właśnie tak sobie wymyśliłem. Wędrować może blues, folk, piosenka poetycka, turystyczna, poezja śpiewana, kabaretowa itd. Pewne instrumenty sprzyjają tej wędrówce bardziej (np. gitara), inne zaś mniej (chociażby fortepian). Ludzie wędrujący zwykle nie mają zbyt wielkiego pojęcia o muzyce, toteż piosenki nie są zbyt przekombinowane, choć nie jest to regułą. O zapisie nutowym to najlepiej zapomnieć na samym początku, jeśli oczywiście takową wiedzę się posiadło. W przewodniku pt. Bieszczady (Oficyna Wydawnicza REWASZ - Pruszków 2002 wydanie dziewiąte aktualizowane), Tadeusz A. Olszański nadmienia na stronie 148 o artystach piszących takie piosenki, cytuję: „…dziesiątki biwakowych poetów na ogół niewysokich lotów”. Jak na ironię tytuł rozdziału to „W górach jest wszystko co kocham”. Może rzeczywiście są to często piosenki prymitywne podobnie jak np. bluesy z Delty Missisipi, za to z pewnością prawdziwe i pełne wyrazu, czasem aż do bólu. Jak dla mnie jest to wystarczający powód, żeby czerpać z tego źródła ile się tylko da, do czego zachęcam także wszystkich czytających niniejszą notkę. Poza Wojtkiem Szymańskim, wkład do tego ruchu miało bardzo wielu wspaniałych ludzi: różnych poetów, pieśniarzy i organizatorów wędrówki, a także koncertów. Wymienię tylko tych, których miałem zaszczyt poznać osobiście i współpracować z nimi, (no i zapamietać) choć przez krótką chwilę. I tak:*Agata Makowska (śpiew, flety, pianinko i jak gra „Pianistę”)Agnieszka Biniek (skrzypce, inspirowanie muzyczne i entuzjazm dla wszystkich)Ania z fletami drewnianymi (od niedawna także szczęśliwa matka)Ania Kuźniar (najszybciej ucząca się skrzypaczka i miło się do Niej przytulić, gra z każdym, tak jak i ja)Bartek Adamczak (filar zespołu Na Bani, lecz u mnie już jakby za lekka mgłą) Bartek namiotowy (świetnie śpiewa standardy muzyki wędrownej)Bartosz Pelton Zalewski ( bas i fajki ogólniedostępne, a także rewelacyjne piosenki noi basi nam)Basia Borowska (śpiew, pogadajcie z Nią, a będzie Was naprawdę słuchała)Daniel Madej (śpiew, gitara i rozśmieszanie wszystkich)Ewelina Ptasznik-Szymańska (śpiew, przód okładki)Grzegorz Śmiałowski (muzyka i czasami dość śmiałe i kontrowersyjne aranże)Jarek Fojgt (instrumenty perkusyjne, z Nim można imprezować do białego rana)Karolina Polkowa (kiedy wszyscy mają już dość Polka Ona krzyczy wtedy nieśmiało BIS!)Kasia Sroka (skrzypce i skrzypeczki )Kasia Wolan (śpiew, ponadto potrafi się śmiać z siebie)Krycha Szweda (biały głos jak żleta, podobnie z charakterem, przeszkadzajki i inne)Maciek Mamulski (organizator Yapy, miłośnik twórczości Dylana, mój główny dostawca)Maciek Prokopowicz (akustyk z największą cierpliwością do tzw. artystów)Magda Snarska - Teległow ( gitara, świetne linie melodyczne i sposób śpiewania )Maria Mysza Michalska (śpiew, który przychodzi nie z byle kąd...)Marzena Chabowska (kiedy śpiewa późną nocą, od razu się w Niej zakochuję)Michał Mucha (bas, chyba niedługo zobaczymy go w mundurku wojskowym, tajemniczy facet)Mieszko Stanisławski (bije w bębny co jak to serce, ponadto śpiew i szyszka)Monika Janik (radosna dziewczyna, śpiew i jeszcze to, że wciąż Jej podpadam)Nurek (łebski majster strony internetowej, powinien prowadzić festiwale zamiast mnie)Otis (pies sceniczny, co to paskudzi mój ulubiony dywan z dzieciństwa)Polek Apolinary (teksty, tłumaczenia, gitara, śpiew, lubi piosenki Boba Dylana tak jak i ja)Rybka Agnieszka Rybak (flet, może cały dzień nagrywać w studio, po prostu perfekcjonistka)Paulina Jarmużewska (śpiew, trąbka, prócz tego chyba lubi gubić się w górach)Radek bileterowy (kiedy jest coś nie tak bierze na siebie ciosy, jako bileter jest fundamentalistą)Radek Drwęski (gitara basowa, tajemniczo milczący)Robert Marcinkowski (poeta architektoniczny, z iście kabaretowym poczuciem humoru)Siudmy Zbyszek (gitara, śpiew, teksty, muzyka, kopalnia znanych piosenek, znam Go naprawdę kupę lat)Sylwek Szweda (piosenki, gitara, harmonijki, śpiew)Tom Borkowski (poeta, a także tłumacz poezji, dobrze się z Nim imprezuje)Tomek Fojgt (aranżacyjna kopalnia pomysłów, wielograjek piszący świetne piosenki)Tomek Janik (śpiew i najlepszy przyjaciel programowych dzieci)Tomek Jarmużewski (piosenki, gitara, śpiew, zgniatacz ważniaków bez poczucia humoru) Wojtek Neron Warchoł (autor tekstówi muzyki, na scenie wszystko jest z nim możliwe)Wojtek Szymański (wpadające w ucho melodie, od czasu do czasu pisze także teksty, specjalista od nienastrojonej gitary 12 strunowej).Oczywiście najważniejsi są ci, o których tu w pośpiechu zapomniałem, bo to właśnie oni dobiorą mi się za chwilę do skóry, za to że o nich zapomniałem. Obiecuję, że tę listę, w trakcie przypływów pamięciowych, o ile takie nastąpią, będę uzupełniał. O! siostry Basia i Ania, Alicja (kamerzystka) itd… Szweda (i U PANA BOGA ZA PIECEM)